Q&A - jak wybierać kosmetyki i nie zwariować?

24.03.2020
Strefa piękna
Q&A - jak wybierać kosmetyki i nie zwariować?

Podstawowe informacje przydatne podczas wyboru kosmetyków

Q: Czy im wyższa cena, tym lepszy kosmetyk?
A: Nie zawsze! Wiele marek, kierując się polityką cenową, znacznie zawyża ceny swoich produktów i sprzedaje je w atrakcyjnie wyglądających opakowaniach, ale ich skład bardzo często jest podobny do tańszych odpowiedników. Nie warto przepłacać za opakowanie czy markę, skoro receptura produktu odgrywa tutaj kluczową rolę.

Q: Czym jest INCI?
A: „INCI" to skrót od ang. International Nomenclature of Cosmetic Ingredients, co po polsku oznacza Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetycznych. To obowiązkowa informacja regulowana prawnie, która powinna znaleźć się na każdym opakowaniu kosmetyku i odzwierciedlać dokładnie taki skład, jaki w nim znajdziemy.

Q: Czy kolejność składników na opakowaniu „Ingredients/INCI” ma znaczenie? 
A: Warto wiedzieć, że w pierwszej kolejności na etykiecie wymieniane są te składniki, których w kosmetyku jest najwięcej. Tym właśnie kieruj się przy wyborze i nie daj się zwieść zachwalającym opisem na opakowaniu.

Q: Dlaczego skład kosmetyku nie jest zapisany w ojczystym języku?
A: W związku z tym, że klasyfikacja INCI ma charakter międzynarodowy, nazwy składników są zapisywane po łacinie lub w języku angielskim. Z pomocą w ich rozszyfrowaniu przychodzi wyszukiwarka internetowa - na pewno sobie poradzisz!

Q: Na pierwszym miejscu w składzie kosmetyku często znajduje się woda lub olej - dlaczego?
A: Pierwsza pozycja to baza kosmetyku - woda (Aqua/Water) lub olej (Oil). W przypadku wody, konieczne jest użycie konserwantów, gdyż bez nich kosmetyk mógłby szybko się popsuć. Kosmetyk z olejową bazą, czyli środowiskiem, gdzie nie rozmnażają się bakterie to z kolei taki produkt, który w teorii powinien zawierać mniej dodatkowych wzmacniaczy czy konserwantów. 

Q: Czy rezygnować z kosmetyków z alkoholem w składzie?
A: Zależy to od tego, jaki rodzaj alkoholu znajduje się w kosmetyku. Dla przykładu: „ethanol”, „alcohol”, „alcohol denat.” będzie mocno wysuszał skórę i działał drażniąco, natomiast „stearyl alcohol” lub „cetyl alcohol” - odwrotnie. Będzie zmiękczał skórę i tworzył na niej ochronny film, zapobiegający utracie wody z naskórka. Dla niektórych typów cer zdecydowanie dobrze się sprawdzi.

Q: PEG, EDTA, SLS, SLES, paraben - jak to rozszyfrować?
A: PEG - glikol polietylenowy, zapewnia przyjemną i łatwo rozprowadzającą się konsystencję kosmetyku, gdyż wiąże substancje oleiste z wodą. Uszkadza jednak płaszcz lipidowy skóry i przyczynia się do powstawania stanów zapalnych.
EDTA - kwas wersenowy, konserwant, który zapobiega zmianom konsystencji, zapachu i wyglądu kosmetyków. Używany przez dłuższy czas, może podrażniać skórę.
SLS i SLES - substancje pieniące, które często znajdują się w szamponach, żelach pod prysznic, czy tonikach do twarzy. Mogą podrażniać, wysuszać i osłabiać mieszki włosowe.
Paraben - konserwant zapobiegający rozwojowi bakterii w kosmetyku. Bardzo często jednak może powodować uczulenie.

Q: Kosmetyk zawiera dużo składników ze słowem: „extract” - czy to dobrze o nim świadczy?
A: Oznacza to, że w składzie kremu, maseczki czy innego produktu znajdują się wyciągi z roślin, które bardzo często są znane i wykorzystywane w medycynie. To wielofunkcyjne składniki kosmetyczne, więc jak najbardziej są warte rozważenia!

Q: Data ważności - im dłuższa, tym lepiej?
A: Im dłuższa data ważności (np. 3 lata) oznacza, że z reguły więcej substancji konserwujących posiada taki produkt. Wówczas daleko mu do kosmetyku naturalnego - takie mają znacznie krótszą datę, liczoną w miesiącach - od 3 do 12 miesięcy.

Q: Co oznacza symbol otwartego pudełka z opisem „3M”, „6M” lub „12M”?
A: To Symbol PAO (Period After Opening) termin ważności do użycia od momentu pierwszego otwarcia produktu - warto go przestrzegać! Będzie Ci łatwiej, jeśli zapiszesz datę otwarcia na kosmetyku niezmywalnym markerem.

Q: Kiedy kosmetyk jest eko?
A: Głównie wtedy, gdy w jego składzie dominują ekstrakty roślinne i składniki naturalne. Dużo świadczą o tym również posiadane certyfikaty np. ECOCERT (przynajmniej 95% wszystkich składników takiego kosmetyku powinno być pochodzenia naturalnego, produkt musi być wolny od parabenów, PEG-ów, składników barwiących i syntetycznych perfum, a opakowanie biodegradowalne i nadające się do recyklingu), COSMEBIO (dotyczy kosmetyków ekologicznych i organicznych) lub VEGAN (nietestowany na zwierzętach, niezawierający składników pochodzenia zwierzęcego ani modyfikowanych genetycznie). Pamiętaj, że brak certyfikatu to nie powód, by całkowicie dyskwalifikować kosmetyk.

Udostępnij

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?